czwartek, 3 sierpnia 2017

Jak marnować wakacje?

     Witam was, ostatni post był pierwszym tygodniu wakacji, aktualnie minął miesiąc. Przypuszczam, że zastanawiacie się co ciekawego mnie spotkało. Mianowicie to nic, dosłownie nic. Jakoś 8 lipca zaczęłam pracować, po czym nagle prawie wszyscy wrócili z wakacji. Hmm cały miesiąc zmarnowałam na pracę, wyszłam z domu może z 5  razy? Kończę o 19 i jestem zbyt zmęczoną żeby gdziekolwiek wyjść. Jedyną ciekawą rzeczą, którą zrobiłam to było wyjście do wesołego miasteczka ze znajomymi, których bardzo dawno nie widziałam. Może lepiej porozmawiamy o czymś co jest teraz.
     Skoro piszę post to zapewne mam wolne. Owszem, ale dlaczego w takim razie nie wyszłam nigdzie? Odpowiedź jest prosta, gdy pracuje każdy gdzieś iść, a kiedy mam wolne nikt nie ma czasu. Hm w sumie śmieszne, poza tym, że dziś miał padać deszcz przez dzięki czemu mam wolny dzień, a jednak świeci słońce. Siedzę w dresie, nie uczesana, oglądam serial i piszę post. No i czasami wezmę książkę i poczytam. Tak właśnie spędzam piękny, wolny dzień wakacji.
    Za 9 dni moje urodziny, dziewczyny próbowały, żebyśmy spędziły je razem, ale oczywiście odmówiłam. Tak może to dziwne, ale wolę spędzić je sama. Niestety jest to sobota, więc rodzice nie pracują, tylko że mama z bratem wyjeżdżają do Hiszpanii, więc zostanę z tatą, który będzie oglądał seriale u siebie. W sumie mi to pasuje.
    Tak bardzo nie mogę się doczekać zakupów szkolnych, chociaż jeszcze został miesiąc. Kolejny dowód na to, że jestem dziwna. Jakoś czuję, że ten rok będzie najlepszy, sama nie wiem czemu. Właściwie to tyle, nie mam nic więcej do napisania, życzę wam miłego dnia i udanej drugiej części wakacji!






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz